wtorek, 21 marca 2017

Zamówienie złożone! #ZALANDOSTYLE #WIOSNAzZALANDO

Przesyłka od trnd.pl zawierająca zestaw Ambasadora Zalando dotarła do mnie cała i zdrowa. Od razu rzuciłam się do przeglądania srony Zalando w poszukiwaniu perełek właśnie dla mnie.



Wybór jest ogromny i naprawdę ciężko się zdecydować i pozostać w wyznaczonej kwocie. Dlatego pozwoliłam sobie ją trochę przekroczyć. A co, w końcu mamy wiosnę! I tak oto na mojej liście znalazła się przewiewna sukienka która będzie idealna na zbliżające się ciepłe dni. Do tego koszulka w pięknym, żywym kolorze. A ponieważ ostatnio ostro wzięłam się za swoją kondycję fizyczną, w zamówieniu znalazł się też sportowy biustonosz. Teraz pozostaje tylko czekać na kuriera! A jeśli też macie ochotę na nowy strój na wiosnę zajrzyjcie na zalando.pl


czwartek, 16 marca 2017

Zalando i trnd.pl



Wow! Nie miałam dużych nadziei, że wybiorą mnie do jakiegokolwiek projektu w trnd.pl. A tu proszę, wybrano mnie do projektu Zalando! Ale super :) Będę miała 100 zł na wykorzystanie, a ponadto kupony rabatowe 20% na zakupy za minimum 200 zł, na pewno znajdą się chętni. Nie długo dam znać jak postępuje projekt i przekażę wam swoją opinię o Zalando.

poniedziałek, 6 marca 2017

Mam 5 miesięcy!



Moja córka mnie ostatnio zaskakuje. Jeszcze tak niedawno nie chciała w ogóle spróbować marchewki, a wczoraj jak głupia wcinała dynię. Już od pierwszej łyżeczki bardzo jej zasmakowała. Z radością patrzyłam jak chętnie otwiera buźkę przy każdej następnej porcji. Czyli pierwsze warzywko mamy już za nami. Do tej pory Lena tolerowała tylko kaszkę.

Poza tym dziś obróciła się znowu z brzuszka na plecki. To już chyba trzeci raz więc mam nadzieję że w końcu się nauczy. Leżąc na plecach przekłada się trochę na bok, ale jeszcze nie umie się obrócić.

Niestety ciągle zmaga się z problemami skórnymi. Próbujemy właśnie Emotopic ale po kilku dniach stosowania nie widzę efektów. Następny w kolejce do wypróbowania jest Bepanthen Sensiderm, może to jej pomoże. A ja póki co jestem na diecie bezmlekowej i bezjajkowej, bo przecież to może być alergiczne.

czwartek, 2 marca 2017

Philips Lumea

Czy słyszeliście kiedyś o Philips Lumea? To urządzenie do fotodepilacji w domowym zaciszu. Ja dowiedziałam się o nim niedawno dzięki trnd.pl. Możecie poczytać więcej tutaj: https://www.trnd.com/pl/projekty/philips-lumea/maraton-wiedzy



Wygląda świetnie, prawda? Koniec golenia! To by było coś, jestem naprawdę ciekawa, czy to działa. Dlatego zgłosiłam się do testów i bardzo trzymam kciuki, aby udało mi się wygrać! Możliwość przetestowania otrzyma aż 110 osób, więc mam jakąś tam mini szansę. Wy również trzymajcie kciuki ;) Tym bardziej, że lato zbliża się wielkimi krokami, zanim się obejrzymy będzie czerwiec i miniówki wrócą do łask. A wtedy gładkie nogi to obowiązek!

czwartek, 16 lutego 2017

Jedzonko? Neeeee



Po konsultacji z pediatrą postanowiliśmy, że oto dziś, gdy Lena rozpoczyna 19 tydzień życia, posmakuje marchewkę! Słoiczek dostaliśmy od BoboVita, o czym wspominałam we wcześniejszym poście. Wszystko z rana przygotowaliśmy: Lena została trochę przeze mnie podkarmiona, nałożyliśmy jej śliczaczek, umieściliśmy w leżaczku na półsiedząco, podgrzaliśmy trochę marchewki i przygotowaliśmy łyżeczkę. Mąż dzielnie nagrywał reakcję Leny na jedzonko. Osobiście spodziewałam się, że jej zasmakuje, przecież marchewka jest słodka. Niestety, dziecko było wysoce niezadowolone. W miarę łatwo udało jej się włożyć jedzonko do buzi, ale kiedy tylko pociamkała parę razy, na jej twarzy pojawił się grymas obrzydzenia. Gdyby umiała mówić, powiedziałaby: fuuuuuuuj :D

Na zdjęciu uwieczniona próba podania jej kolejnej dawki marchewki. Fiasko totalne :D No nic, będziemy próbować dalej, może jutro spróbujemy jeszcze raz, a jak nie, to za tydzień może z dynią? Ma jeszcze czas na stały pokarm, więc na razie się nie zniechęcam :)

Jakie wy mieliście przygody z pierwszym karmieniem?

piątek, 10 lutego 2017

Paczka od BoboVita

Ostatnio dotarła do mnie zamówiona gratisowa paczka od BoboVita. Wystarczy zarejestrować się na stronie https://www.bobovita.pl/klub-bobovita a paczka trafi również do was. 


Po otworzeniu moim oczom ukazał się najpierw poradnik z uśmiechniętym bobasem na okładce. Aż zachęca do przejrzenia. W środku była także ulotka, list, paczka kaszki i słoiczek marchewki.



Całość prezentowała się bardzo ładnie. Poradnik zawiera mnóstwo cennych wskazówek odnośnie tego, jak poradzić sobie z rozszerzaniem diety malucha. Ponadto zawiera także sekcję, gdzie można wpisywać co podaliśmy dziecku, kiedy, i jaka była jego reakcja. Przydatne szczególnie przy tych maleństwach, które będą grymasić lub będą miały alergię.

Słoiczek marchewki prawdopodobnie będzie pierwszym pokarmem jaki spróbuje nasza Lenka. Marchewka jest przecież dosyć neutralna, bo niby warzywo, a jednak słodkie. Mam nadzieję, że córci zasmakuje. Mamy jeszcze czas zanim zaczniemy rozszerzać dietę, bo Lena ma niecałe 4,5 miesiąca. Za tydzień wybieramy się na szczepienie i mam zamiar zapytać kiedy pediatra radzi rozpoczęcie tego szczególnego okresu dla niemowlęcia.

W paczce była też kaszka, ale tą Lena będzie mogła spróbować dopiero za kilka miesięcy. Na szczęście termin przydatności do spożycia ma długi, więc się nie zmarnuje. Wygląda tak apetycznie, że sama bym ją chętnie zjadła :D

A co u was słychać ciekawego? My właśnie próbujemy nauczyć Lenę obracania, ale na razie nie wyraża specjalnych chęci. Umie tylko obrócić się z plecków na boczek, ale nie robi tego często, leżenie na plecach jakoś za bardzo jej się podoba. Przekonuje się też coraz bardziej do leżenia na brzuchu, choć nadal nie jest to jej ulubiona pozycja :/ Do przewracania z brzucha na plecy chyba jeszcze daleko...

niedziela, 29 stycznia 2017

Taka sytuacja

Raz na dwa tygodnie opiekę nocną nad Leną sprawuje mój mąż. Po prostu, ja też czasem chcę się wyspać ;) W związku z tym on z malutką zostaje w sypialni, a ja przenoszę się do salonu. Wieczorem pościeliłam sobie kanapę, wracam z łazienki a tam taka sytuacja: 
Cóż, widać nie dane mi spać samej ;) Co ciekawe ostatnie dwa tygodnie Lena była strasznie marudna w nocy ze względu na swędzącą ciemieniuchę. A tej nocy z tatą przespała w miarę spokojnie ponad 7h z rzędu... Gdzie tu sprawiedliwość ja się pytam? :D Chociaż z drugiej strony kiedy wszyscy domownicy są wyspani, to zaraz poranek jakiś taki wesoły w domu :)